iOstrowWlkp.pl reklamy
Z powiatu

Za porzucone beczki odpowiedzą przed sądem

Chodzi o 28 i 52-latka, mieszkańców z województwa dolnośląskiego, którzy w maju zeszłego roku, porzucili w naczepie pozostawionej na parkingu w Szczurach przy DK nr 11, około 150 beczek z trującymi substancjami. Kilka miesięcy później mężczyźni zostali zatrzymani przez ostrowskich policjantów z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą ostrowskiej i po usłyszeniu prokuratorskich zarzutów zostali tymczasowo aresztowani. Teraz trafią przed oblicze Temidy.

- Prokuratura właśnie postawiła im zarzuty, gdyż specjaliści stwierdzili, że beczki mogły w każdej chwili ulec zapłonowi i spowodować duże zagrożenie dla mieszkańców i środowiska. Grozi im nawet do 10 lat więzienia - informuje na portalu społecznościowym Piotr Kuroszczyk, wójt gminy Ostrów Wielkopolski.

Przypomnijmy. Pod koniec maja 2020r. na parkingu przy ruchliwej trasie S11 w miejscowości Szczury w powiecie ostrowskim znaleziono porzuconą naczepę ciężarową, a w niej około 150 200-litrowych beczek z – jak się później okazało – niebezpieczną i silnie trującą substancją. Mimo wszczętego przez policję postępowania, nie udało się ustalić właściciela odpadów, gdyż tablice rejestracyjne naczepy zostały skradzione, a numery znamionowe usunięte. Powstał problem, kto ma się zająć usunięciem i utylizacją niechcianego przez nikogo ładunku. Chodziło o niebagatelną sumę 100 tys. zł. Ponieważ właścicielem terenu parkingu przy drodze krajowej jest Generalna Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, wójt gminy Ostrów Wielkopolski nałożył na nią obowiązek usunięcia odpadów. Drogowcy odwołali się od tej decyzji, ale Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kaliszu utrzymało w całości decyzję gminy. Zaś feralny ładunek został zabezpieczony i objęty monitoringiem przez gminę.

(alf)





Tworzenie stron i sklepów internetowych - internetka.pl

Czytaj również

CERMOTOR
MOBILNY ŻURAW OSTRÓW WIELKOPOLSKI