To było wyrównane i zacięte spotkanie od pierwszych minut. Gospodarze z Zabrza lepiej rozpoczęli mecz, narzucając ostrowskiej drużynie swój rytm i skutecznie wykorzystując okazje w ataku. Choć biało-czerwoni starali się trzymać kontakt, do przerwy przegrywali trzema bramkami – 19:16.
W drugiej połowie podopieczni trenera Kima Rasmussena walczyli z ogromną determinacją, ale gospodarze utrzymywali bezpieczną przewagę. Pomimo kilku zrywów i walki do ostatnich minut, zabrzanie dowieźli zwycięstwo i wyrównali stan rywalizacji na 1:1.
Najlepszymi strzelcami Ostrovii byli ponownie Kamil Adamski i Przemysław Urbaniak, którzy nie odpuszczali ani na moment. Bardzo dobre momenty między słupkami mieli także Jakub Zimny i Sandro Mestrić ale to nie wystarczyło, by zatrzymać Górnika na jego terenie.
Teraz wszystko w naszych rękach – ostateczne rozstrzygnięcie już w sobotę!


















