W miniony weekend policjanci patrolujący okolice Milicza, na drodze prowadzącej w kierunku miejscowości Czarnogoździce, zauważyli mknącego z dużą prędkością Opla Astrę. Kierowca Opla w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości jazdy do 90 km/h, jechał z prędkością 135 km/h.
- W związku z popełnionym wykroczeniem kierowca został zatrzymany do kontroli drogowej. Samochodem kierował 29-letni mieszkaniec sąsiedniego powiatu ostrowskiego. Kierowca był trzeźwy i posiadał wymagane dokumenty, ale okazało się, że kierował samochodem będąc prawdopodobnie pod wpływem narkotyków. Użyty przez policjantów na miejscu kontroli drogowej tester narkotykowy wykazał bowiem w organizmie kierującego obecność amfetaminy - wyjaśnia oficer prasowy KPP w Miliczu, podinsp. Sławomir Waleński.
Szybko też okazało się, że mężczyzna w pojeździe przewozi ponad 30 porcji amfetaminy. Mundurowi zatrzymali więc mieszkańcowi powiatu ostrowskiego prawo jazdy i uniemożliwili mu dalszą jazdę samochodem. Opel zaś trafił na parking strzeżony. Do czasu wyjaśnienia okoliczności stwierdzonych przestępstw, mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie, a zabezpieczone narkotyki trafiły do policyjnego depozytu.
- Zatrzymany kierowca został przewieziony do milickiego szpitala, gdzie została od niego pobrana krew do badań laboratoryjnych na zawartość narkotyków. Od wyników tych badań uzależniony jest dalszy tok postępowania w tej sprawie. Jeśli wynik badań laboratoryjnych potwierdzi obecność amfetaminy we krwi kierowcy, to sprawa znajdzie swój finał w milickim sądzie, gdzie mężczyzna poniesie konsekwencje prawne takie same jak nietrzeźwi kierowcy - tłumaczy podinsp. Sławomir Waleński.
Dodatkowo kierowca odpowie za posiadanie amfetaminy, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Natomiast za przekroczenie dopuszczalnej prędkości jazdy mężczyzna został ukarany mandatem. Postępowanie jest w toku.
(alf)




















