Piłka ręczna

Walka o podium trwa! Dziś rewanż Górnik Zabrze - Rebud KPR Ostrovia

Walka o podium trwa! Dziś rewanż Górnik Zabrze - Rebud KPR Ostrovia

Sezon 2024/2025 zbliża się do wielkiego finału, a przed Rebud KPR Ostrovia jeden z najważniejszych meczów w całej historii klubu. We wtorek, 3 czerwca o godz. 20:30, biało-czerwoni zagrają na wyjeździe z Górnikiem Zabrze w drugim, rewanżowym spotkaniu o brązowy medal ORLEN Superligi.

Pierwszy mecz rozegrany w 3mk Arenie Ostrów dostarczył ogromnych emocji i pokazał, że walka o trzecie miejsce to prawdziwy finał dla obu zespołów. Ostrovia zaprezentowała się znakomicie, grając z ogromnym zaangażowaniem, charakterem i wsparciem pełnych trybun. Wynik tego starcia pozostawił sprawę medalu otwartą, dlatego wszystko rozstrzygnie się w hali Pogoni w Zabrzu. 

- Jeśli chcemy wygrać w Zabrzu, to musimy zagrać dużo lepsze spotkanie niż to w Ostrowie. Górnik zagrał bardzo dobrze w defensywie, momentami męczyliśmy się w ataku. Mamy konkretny plan na ten mecz, wiemy co musimy zmienić, żeby wrócić na poziom, który trzymaliśmy przez większość sezonu. Wierzę, że uda się go zrealizować i ze Śląska wrócimy z medalem - mówi Kamil Adamski.

Dla drużyny prowadzonej przez trenera Kima Rasmussena to nie tylko mecz o medal, ale także zwieńczenie fenomenalnego sezonu, który przejdzie do historii klubu. Ostrovia, będąc jednym z najbardziej równych i walecznych zespołów całych rozgrywek, już udowodniła, że potrafi rywalizować z najlepszymi. Teraz przed zawodnikami ostatni krok – być może najtrudniejszy, ale i najbardziej prestiżowy. 

- Wtorkowe spotkanie w Zabrzu może stać się najważniejszym meczem w historii naszego klubu. Mamy szansę dać sobie i naszym kibicom ogromną ilość radości i dumy. Oni w szczególności na to zasłużyli, za wsparcie i atmosferę jaką zawsze zapewniają na naszej hali. Wiemy, że w Zabrzu nie będzie nam łatwo, już w pierwszym meczu musieliśmy heroicznie walczyć do ostatnich sekund, tym razem może być podobnie. W przeszłości jednak udowadnialiśmy, że grając z Górnikiem na wyjeździe da się wygrać. Zakończenie tego spektakularnego sezonu już w najbliższym spotkaniu to marzenie każdego z nas. Postaramy się zrobić wszystko co możemy i jeszcze trochę, żeby zakończyć najbliższy mecz z pozytywnym rezultatem - dodaje Krzysztof Misiejuk.

W składzie nie zabraknie liderów, którzy przez cały sezon stanowili o sile zespołu – Kamil Adamski, Daniel Reznicky, Jakub Zimny, czy Przemysław Urbaniak to tylko część graczy gotowych zostawić na parkiecie serce w walce o wymarzone podium. Warto dodać, że dla niektórych zawodników może to być również ostatni mecz w barwach Ostrovii – emocji zatem z pewnością nie zabraknie.





Z regionu


Czytaj również