Do zdarzenia doszło 9 maja na jednej z ulic Ostrowa Wielkopolskiego.
W toku prowadzonych czynności funkcjonariusze ustalili, że sprawcą jest 38-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego. Mężczyzna został zatrzymany 21 maja.
- Podczas przesłuchania tłumaczył, że do jednego z marketów na terenie Ostrowa Wielkopolskiego przyjechał swoim rowerem. Po wyjściu ze sklepu zauważył stojący przed nim inny rower. Jak oświadczył, pojazd bardzo mu się spodobał, a dodatkowo uznał, że przedstawia znaczną wartość, dlatego postanowił go ukraść - opisują mundurowi.
38-latek przyznał się do popełnienia przestępstwa. Usłyszał zarzut kradzieży. Dodał również, że skradziony rower sprzedał nieznanej osobie. Nie potrafił jednak wskazać, komu go sprzedał, gdzie ani kiedy miało to miejsce.
To jednak nie był koniec tej historii.
- Dwie godziny po zakończeniu czynności i zwolnieniu z komendy mężczyzna ponownie pojawił się w budynku ostrowskiej jednostki policji. Tym razem przyprowadził wcześniej skradziony rower i oznajmił, że chce naprawić swój błąd - podaje policja.
38-latek nie chciał wyjaśnić, skąd odzyskał jednoślad. Rower został zabezpieczony przez policjantów i wkrótce wróci do swojego właściciela.

















