Do pierwszego zatrzymania doszło w miejscowości Leziona. Policjanci namierzyli 39-letniego kierowcę audi, który w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, pędził z prędkością 122 km/h. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2 500 zł, otrzymał 15 punktów karnych, a jego prawo jazdy zostało zatrzymane.
Godzinę później, w Sławinie, funkcjonariusze zatrzymali 33-letniego kierującego oplem, który również zdecydowanie przesadził z prędkością. Jechał 103 km/h w terenie zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Policjanci nałożyli na niego mandat w wysokości 1 500 zł, dopisali 13 punktów karnych i zatrzymali prawo jazdy.
Ostatnie zdarzenie miało miejsce w Sieroszewicach, gdzie kierująca land roverem, na odcinku, gdzie obowiązuje ograniczenie do 60 km/h, jechała 115 km/h. Podobnie jak pozostali kierowcy, została ukarana mandatem w wysokości 1 500 zł, otrzymała 13 punktów karnych, a jej prawo jazdy również zostało zatrzymane.
- Mimo licznych apeli i kampanii profilaktycznych wciąż nie brakuje kierowców, którzy lekceważą ograniczenia prędkości. Nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn tragicznych w skutkach wypadków drogowych. Wystarczy chwila nieuwagi lub błędna ocena sytuacji, by doszło do tragedii - zaznaczają mundurowi.
Policja przypomina, że prędkość dostosowana do warunków na drodze to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim gwarancja bezpieczeństwa - zarówno dla kierowcy, jak i innych uczestników ruchu.























