Podopieczni Kima Rasmussena są w świetnej formie, co udowodnili w ostatnich meczach, a wsparcie kibiców w Ostrowie zawsze dodaje im dodatkowej energii. KPR ma już pewne 3. miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej i czeka na swojego rywala z 6. miejsca.
- W piątek kończymy rundę zasadniczą spotkaniem z drużyną z Puław. To zespół, który rzuca bardzo dużo bramek i potrafi zaskakiwać, jednak my koncentrujemy się wyłącznie na własnej grze. Pragniemy zakończyć tę część sezonu wygraną przed naszą publicznością i jak najlepiej przygotować się do nadchodzącej fazy play-off. Jak zawsze, damy z siebie wszystko i liczymy na Wasze niezrównane wsparcie! - mówi Robert Kamyszek.
Azoty Puławy to doświadczony zespół, który nie odda punktów za darmo, ale Ostrovia wielokrotnie udowodniła, że w swojej hali potrafi pokonywać nawet faworytów.
- Przed nami ostatni mecz w rundzie zasadniczej. Drużyna z Puław wciąż walczy o awans do play – off, ale na pewno będziemy chcieli im to utrudnić i zwyciężyć dla naszych kibiców. Pomimo pewnego już trzeciego miejsca, nie lekceważmy naszego kolejnego rywala i będziemy chcieli wygrać kolejny mecz na własnym parkiecie - dodaje Patryk Marciniak.



















