Nad bezpieczeństwem i przebiegiem zbiórki czuwała armia 350 wolontariuszy, którzy od wczesnych godzin porannych kwestowali na rzecz tegorocznego celu Orkiestry. Mimo zmęczenia i niskich temperatur, ich zaangażowanie zaowocowało wynikiem, który przeszedł najśmielsze oczekiwania organizatorów.
Praca ostrowskiego sztabu nie zakończyła się wraz z ostatnim koncertem. Członkowie komisji liczyli każdą złotówkę aż do godziny 2:20 w nocy. Dopiero wtedy oficjalnie potwierdzono kwotę, która zapisała się na kartach historii miasta: 608 017,75 zł.
Tradycyjnie najwięcej emocji wzbudziły licytacje w Ostrowskim Centrum Kultury (OCK). Wśród darów serca była Wielka Ostrowska Karta Rodziny przekazana przez prezydent Beatę Klimek. To pakiet nielimitowanych wejść na Basen Miejski Olimpijska i Lodowisko Miejskie oraz udział w jednym z festiwalu OCK, jednym z eventów w 3mk Arenie Ostrów oraz Indywidualnych Mistrzostwach Polski na żużlu na Stadionie Miejskim. Właścicielem karty został Pan Jakub, który zadeklarował kwotę 3500 zł. Chwilę później, ku zaskoczeniu i radości zgromadzonych, tradycyjnie zdecydował się przelicytować samego siebie o symboliczną złotówkę, pieczętując swój udział w finale kwotą 3501 zł.
Rekordowa suma to nie tylko wynik spektakularnych licytacji, ale przede wszystkim tysięcy drobnych wpłat mieszkańców, którzy po raz kolejny pokazali, że potrafią się zjednoczyć w słusznym celu. Organizatorzy podkreślają, że za każdą złotówką stoi inna historia i gest dobrej woli.
Sukces 34. Finału w Ostrowie to wypadkowa pracy 350 wolontariuszy, hojności lokalnych przedsiębiorców oraz nieocenionego wsparcia zespołu sztabu WOŚP Ostrów Wielkopolski. Jak zapowiadają ostrowianie: "Gramy do końca świata i jeden dzień dłużej!".



















