Brytyjczyk najlepsze mecze odjechał w tym sezonie akurat przeciwko Arged Malesie Ostrów. We Wrocławiu trzykrotny mistrz świata zdobył komplet 18 punktów. W Ostrowie zaliczył 12+3 i był jednym z liderów Betard Sparty.
Najlepszy okazał się Maciej Janowski, który w pierwszym starcie na kresce wydarł dwa punkty Grzegorzowi Walaskowi, a przegrał z Chrisem Holderem i była to jedyna porażka tego dnia „Magica”.
Po czterech wyścigach ostrowianie prowadzili 13:11. Później jednak zaczęła się dominacja Betard Sparty. Pech nie opuszczał gospodarzy. Przed startem wyścigu 7 defekt motocykla zanotował Oliver Berntzon i Szwed został wykluczony za przekroczenie limitu 2 minut. Zdefektował również na pierwszym wirażu Grzegorz Walasek w wyścigu 11.
– Walczyliśmy, staraliśmy się. Tego nie można nam odmówić. Zresztą zawsze walczymy, ale rywale znów byli szybsi od nas i zasłużenie wygrali – powiedział po meczu kapitan ostrowian, Tomasz Gapiński.
Arged Malesa Ostrów kolejny mecz odjedzie również na Stadionie Miejskim w niedzielę, 3 lipca o 19:15 z Fogo Unią Leszno.



















