Początek spotkania ułożył się po myśli ostrowian. Na otwarcie Luke Becker wraz z Sebastianem Szostakiem pokonali 4-2 parę gości. Świetne wejście w ligową karierę zanotował Paweł Sitek! Najmłodszy zawodnik Moonfin Malesy pokazał się z kapitalnej strony w wyścigu juniorskim. Na pierwszym łuku po zewnętrznej minął rywali z Krosna i z dużą przewagą przywiózł pierwszą ligową trójkę w życiu. Z kolei w czwartym biegu Sitek udowodnił, że jazda na dystansie jest jego mocną stroną. Przez prawie cały wyścig bronił się przed Kennethem Bjerre i zdołał przywieźć Duńczyka za sobą. Dzięki wygranej 5-1 pary Oliver Berntzon i Frederik Jakobsen oraz dwójce Norberta Krakowiaka w biegu czwartym, wynik meczu po pierwszej serii to 15-9.
Druga seria startów przyniosła delikatne zmniejszenie przewagi ostrowian. Krośnianie zwyciężyli wyścig piąty podwójnie. Natomiast w kolejnej gonitwie drugą „trójkę” przywiózł Frederik Jakobsen. Wynik tego biegu to remis. Jednak niewiele brakło, aby Moonfin Malesa wygrała 4-2, bowiem Filip Seniuk próbował wyprzedzić Jakuba Jamroga. Ostatni wyjazd na tor w tej serii startów zakończył się wygraną ostrowskiego zespołu 4-2.
Kolejna seria startów na korzyść gości. Pierwsze punkty stracił Frederik Jakobsen. Duński lider Moonfin Malesy nie zdołał pokonać pary Bjerre i Musielak, która zainkasowała drugie podwójne zwycięstw z rzędu. Z kolei Luke Becker nadal utrzymywał swoją formę. Amerykanin po trzech startach miał trzy indywidualne wygrane. Norbert Krakowiak jadąc z nim w parze przyjechał na ostatniej pozycji, a to oznaczało kolejny remis tego dnia. Pierwszy raz na prowadzenie zawodnicy Cellfast Wilków Krosno wyszli po biegu numer dziesięć. Wygrali oni go w stosunku 4-2, a wynik meczu w tamtym momencie to 29-31.
W ostatniej serii przed biegami nominowanymi ostrowianie odrobili dwa punkty. Gospodarze otworzyli tę część meczu od dwóch drużynowych zwycięstw. Czwarte zwycięstwo dołożył Luke Becker, a trzeci przyjechał Oliver Berntzon. Późniejszy wyścig wygrał pewnie Sebastian Szostak. Zawodnik U24 Moonfin Malesy przełamał się po dwóch zerach i dojechał do mety z ogromną przewagą. Przełamanie nastąpiło również po stronie Filipa Seniuka. Nasz młodzieżowiec pokazywał, że dysponuje szybkim motocyklem, jednak nie był tego w stanie wykorzystać. Udało mu się tego dokonać w tym biegu. Wyprzedził Szymona Bańdura na samej mecie, ku wielkiej euforii kibiców. Ostatnia gonitwa przed biegami nominowanymi to porażka 2-4. Oznaczało to, że po trzynastu wyścigach jest, remis 39-39! O wszystkim decydowały dwa ostatnie biegi.
Niestety, lepsi w nich okazali się krośnianie.
Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski - Cellfast Wilki Krosno 43:47



















