Dla biało-czerwonych to absolutnie historyczny moment. Awans do najlepszej czwórki w Polsce to spełnienie marzeń wielu kibiców z Ostrowa Wielkopolskiego. Ale ten zespół nie zamierza się zatrzymywać - cel jest jasny: postawić trudne warunki Kielcom i powalczyć o jak najlepszy wynik przed rewanżem w 3mk Arenie Ostrów.
- Przed nami półfinałowe spotkanie z drużyną z Kielc. Faworyt tego meczu jest oczywisty, ale my nie zamierzamy się poddać. To dla nas szansa, by zyskać doświadczenie i pokazać się z jak najlepszej strony. Mogę zapewnić, że będziemy walczyć o każdą piłkę i damy z siebie wszystko – zaangażowania na pewno nam nie zabraknie - mówi Robert Kamyszek.
Rebud KPR Ostrovia udowodniła już w tym sezonie, że potrafi grać z pasją, charakterem i ogromną wolą walki. Świetne występy w rundzie zasadniczej, a potem kapitalna rywalizacja z PGE Wybrzeże Gdańsk w ćwierćfinale sprawiły, że nikt nie lekceważy już biało-czerwonych.
- Wiemy z kim będziemy się mierzyć. Kielce to potęga w Europie i aktualni wicemistrzowie Polski. My możemy to już powiedzieć, jesteśmy wśród 4 najlepszych drużyn w kraju i na tle takiego rywala będziemy chcieli pokazać, że potrafimy grać bardzo dobrą piłkę ręczną. Mamy swoje założenia i cele na ten mecz. To tylko sport i do Kielc jedziemy walczyć o jak najlepszy wynik! - dodaje Mateusz Wojciechowski.
Choć Industria Kielce to zespół z europejskiego topu, ostrowska drużyna chce pokazać, że nie przez przypadek jest w czołówce ligi. Kibice w Ostrowie już nie mogą się doczekać rewanżu, który odbędzie się w 3mk Arenie w przyszły wtorek (20 maja), ale najpierw wielkie wyzwanie na terenie rywala.
Początek meczu w czwartek o 20:30. Transmisja w Polsacie Sport.



















