Nowe urządzenie zużywa mniej wody i prądu, gdyż autobusy są myte szybciej, niż do tej pory.
- W ten sposób łączymy aspekt ekonomiczny i ekologiczny - podkreśla prezes MZK, Janusz Marczak.
Poprzednia myjnia funkcjonowała w MZK już niemal 20 lat i jej remont był nieopłacalny. Została więc przeznaczona na złom. Nowa myjnia umożliwia mycie autobusów każdego rodzaju, również elektrycznych. Jak wiadomo, w autobusach elektrycznych na dachu znajdują się pantografy – urządzenia do ładowania pojazdów, co wymusza bardzo delikatne obchodzenie się z autobusami podczas procesu mycia.



















