Wśród zatrzymanych był między innymi mieszkaniec Kalisza kierujący samochodem marki BMW. Mężczyzna w obszarze zabudowanym poruszał się z prędkością 120 km/h, mimo obowiązującego ograniczenia do 50 km/h. Oznacza to, że przekroczył dozwoloną prędkość aż o 70 km/h.
Jeszcze większą nieodpowiedzialnością wykazał się motocyklista, który w terenie zabudowanym pędził 126 km/h. Przy obowiązującym limicie 50 km/h przekroczył prędkość o 76 km/h, stając się niechlubnym rekordzistą weekendu.
Pozostali kierowcy przekraczali dozwoloną prędkość o 53 km/h, 59 km/h, 63 km/h oraz 72 km/h. Do wykroczeń dochodziło zarówno w obszarze zabudowanym, jak i poza nim.
- Przypominamy, że im większa prędkość, tym mniej czasu na reakcję i większe ryzyko utraty panowania nad pojazdem. Każde przekroczenie limitu prędkości zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia poważnego zdarzenia drogowego oraz jego tragicznych skutków - wskazują mundurowi. - Apelujemy do kierowców o odpowiedzialność i rozsądek. Przestrzeganie przepisów ruchu drogowego to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim troska o życie i zdrowie swoje oraz innych uczestników ruchu drogowego.
















