- Droga ta została w bieżącym roku utwardzona przez gminę, ale pomimo tego jest ona w fatalnym stanie. Po intensywnych opadach w ostatnim czasie pojawiły się nowe dziury, a wraz z nimi czasami wręcz uniemożliwiające podjazd pod górkę. W lecie, podczas suszy, po przejechaniu samochodu unoszą się tumany kurzu, który osiada na elewacji i szkodzi zdrowiu - alarmują mieszkańcy Sadowia.
Ponadto dopytują dlaczego do dziś nie zostało postawione przy drodze oświetlenie, skoro miało być ono zgodnie z zapowiedziami władz gminy zrealizowane jeszcze w 2019 r.
- Jego brak tworzy ogromne niebezpieczeństwo dla pieszych użytkowników drogi, którzy chcąc wrócić do domu jesienią lub zimą, kiedy wcześnie zapada zmrok, muszą z niej skorzystać - zwracają uwagę mieszkańcy.
Dodają także, że panujące na ulicy egipskie ciemności, sprzyjają "sexturystyce" klientów okolicznej dyskoteki, którzy pozostawiają po sobie śmieci.
- Nasze osiedle cały czas się rozrasta o nowe budynki, płacimy podatki dlatego też zwracamy się z powyższą petycją, ponieważ uważamy, że mamy takie same prawa jak inni mieszkańcy gminy Ostrów Wlkp. - przekonują ludzie.
Gminni radni zasiadający w komisji skarg, wniosków i petycji uznali wniosek mieszkańców Sadowia za bezzasadny i przy takim obrocie sprawy najprawdopodobniej mieszkańcom wioski przyjdzie nadal brodzić w błocie i zmagać się z kłębami kurzu.



















