Czasem proste metody są najprostsze:
- przemalowanie fragmentu jego ramy,
- gdy nie ma numerów fabrycznych, można nanieść, np. swój numer PESEL w warsztacie mechanicznym,
- oznakować, zwłaszcza drogie rowery tzw. tajnopisem - specjalne znaki pozwalające na identyfikację widoczne są tylko w promieniach ultrafioletowych,
- wyposażyć rower w solidne, wykonane ze stalowej linki zabezpieczenie (zamykane na szyfr lub klucz) aby przypinać go do trwałego elementu, np. budynku, płotu, balustrady, stojaka rowerowego, itp.
- gdy zostawiamy rower przed sklepem, przy szkole, to zawsze na widoku, a nigdy w bramie, za kioskiem, w korytarzu, itp.
- zawsze stalową linkę zabezpieczenia przekładamy przez ramę roweru (nigdy tylko przez przednie koło, które jest łatwe do odkręcenia),
- nigdy nie zostawiajmy roweru, który nie jest odpowiednio zabezpieczony i bez opieki nawet na przysłowiową „chwilkę” – ta chwila wystarczy złodziejowi, aby go ukraść.



















