Ważne sprawy

Elektrownia szczytowo-gazowa w Ostrowie Wielkopolskim? Radni wyrazili swoją opinię

Elektrownia szczytowo-gazowa w Ostrowie Wielkopolskim? Radni wyrazili swoją opinię
Zdjęcie: zdjęcie poglądowe

Komisja Bezpieczeństwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego jednogłośnie pozytywnie zaopiniowała wydzierżawienie działek pomiędzy ulicami Kamienną, a Sadową pod budowę elektrowni gazowej w tym mieście.

W Ostrowie zamierza inwestować jedna z największych, strategicznych spółek skarbu państwa, Polska Grupa Energetyczna, która przeznaczy na to zadanie około 4 mld zł. Elektrownia gazowo-szczytowa o której mowa, będzie pełnić kluczową rolę w bilansowaniu energii, co zagwarantuje jej elastyczność i niezależność od warunków atmosferycznych.

- Rozmowy w tej sprawie prowadziliśmy z PGE od wielu miesięcy. Dzisiaj finalizujemy ten temat. Na ten strategiczny i dla naszego Miasta i dla polskiej energetyki  cel, chcemy przekazać w drodze dzierżawy  grunty przy ulicy Kamiennej. Stosowne zarządzenie w tej sprawie właśnie przedkładam Radzie Miejskiej do zaopiniowania. Nasze miasto staje przed absolutnie historyczną szansą na wielki rozwój. To także bardzo ważny krok na drodze do bezpieczeństwa energetycznego całego regionu - mówi Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego.

Szereg ważnych informacji na temat tej inwestycji przekazuje radny miejski Jakub Paduch. -Lokalizacja nie jest przypadkowa. W pobliżu znajduje się duży GPZ (Główny Punkt Zasilania) za Kozim Borkiem oraz tłocznia gazu w gminie Odolanów. W samej działce biegną też trzy duże nitki gazociągu. Daje to duże ułatwienie w prowadzeniu inwestycji i stąd w listopadzie zeszłego roku podjęto rozmowy w tej sprawie - wyjaśnia radny.

Warto dodać, że przygotowanie inwestycji to okres do dwóch lat, a sama budowa trwa około trzy lata. - Mówimy o uruchomieniu bloku w perspektywie 2029-2030 roku. Samo przyłącze elektrowni do GPZ za Kozim Borkiem nie będzie się wiązało z większymi utrudnieniami dla mieszkańców - zaznacza J. Paduch.

Elektrownia o mocy 600 MW ma działać przez 25 lat (dzierżawa na 29 lat) oraz poza czynszem dzierżawnym przynosić ostrowianom kilkanaście milionów złotych rocznie do budżetu z tytułu podatku od nieruchomości. Elektrownia zatrudni około 40 osób bezpośrednio i 50 osób pośrednio.

- Sama instalacja jest w pełni bezpieczna. Emisje do atmosfery będą minimalne (spalanie gazu emituje 1/3 CO2 w stosunku do spalania węgla). Spełnione będą musiały być też normy emisji hałasu czyli 40 dB w dzień i 30 dB w nocy na granicy działki. Nasadzona zostanie również zieleń. W związku ze szczytowo-gazowym charakterem elektrowni, nie będzie ona pracować w trybie ciągłym, a tylko w momentach spadków mocy w sieci elektroenergetycznej Polski. Mówimy więc o około 1 500 godzinach w roku, a po powstaniu elektrowni atomowej nawet tylko 500 godzinach działania - wyjaśnia rajca.





Z regionu


Czytaj również

iOstrowWlkp.pl reklamy