St. asp. Tomasza Morawka z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wlkp. znany jest ze swego dobrego serca i wrażliwości na krzywdę naszych braci mniejszych. Nie tak dawno, po raz kolejny udowodnił, że będąc wyjątkowo surowym dla użytkowników dróg, bowiem na co dzień pracuje w ostrowskiej drogówce, można mieć wyjątkowo szlachetne serce.
- Zapewne są gatunki zwierząt, których przedstawicieli nasz policjant jeszcze nie uratował, ale ta lista znowu się skurczyła. Tym razem pomoc otrzymał bocian, który miał problemy z lataniem. Trafił już pod opiekę weterynarza - zwracają uwagę koledzy z ostrowskiego komisariatu.
Wzorowej postawy ostrowskiego policjanta, nie może nachwalić się także szefostwo w Poznaniu.
- Policjanci z kilkunastoletnim stażem służby to zazwyczaj specjaliści w konkretnej policyjnej dziedzinie. Jak pokazuje przykład st. asp. Tomasza Morawka, można się realizować zawodowo np. w ruchu drogowym i jednocześnie mieć niesamowitą zdolność przyciągania do Siebie zwierząt, które potrzebują pomocy. Chyba czas pomyśleć o zaocznej weterynarii - żartują na profilu KWP w Poznaniu, jednego z serwisów społecznościowych.
Poza tym nic tylko czekać, aż swą wdzięczność okaże sam bocian, a legendy o odwdzięczaniu się tego gatunku, są wyjątkowo "płodne".
(alf)



















