Tylko w weekend policjanci zatrzymali czterech kierujących, którzy w obszarze zabudowanym przekroczyli dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h i stracili swoje uprawnienia na trzy miesiące.
Jednym z nich był 18-latek. W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, kierujący samochodem marki Kia jechał 109 km/h. Mężczyzna stracił prawo jazdy, został ukarany mandatem w wysokości 1 500 złotych oraz 13 punktami karnymi.
- Pamiętajmy, że droga to nie tor wyścigowy i każde zachowanie wykraczające poza ramy zdrowego rozsądku, może prowadzić do tragicznych wydarzeń. Aby ich uniknąć, stosujmy się do ograniczeń prędkości i przepisów prawa drogowego. Każdy kto wsiada za kierownicę swojego pojazdu odpowiada nie tylko za swoje bezpieczeństwo, ale także za życie i zdrowie innych uczestników ruchu drogowego - przypominają mundurowi.




















