Do zdarzenia doszło 11 sierpnia. Podczas służby dzielnicowy zauważył mężczyznę kierującego Volkswagenem. Funkcjonariusz, znając swój rejon służbowy i mając wiedzę na temat kierującego, podejrzewał, że może on nie posiadać wymaganych uprawnień.
- Mundurowi zatrzymali pojazd do kontroli. Jak się okazało, mężczyzna nigdy nie posiadał prawa jazdy. To jednak nie był koniec ujawnionych nieprawidłowości - wskazują policjanci. - Podczas kontroli funkcjonariusze sprawdzili również stan trzeźwości kierującego. Badanie wykazało 1,2 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz prowadzenie samochodu bez wymaganych uprawnień 33-letni mężczyzna odpowie przed sądem.
- Sytuacja ta pokazuje, jak istotna w codziennej służbie dzielnicowego jest znajomość rejonu, mieszkańców i lokalnych problemów. Dzielnicowi są policjantami pierwszego kontaktu, którzy dzięki codziennej pracy i zdobywanemu doświadczeniu potrafią rozpoznać sytuacje wymagające zainteresowania - zaznaczają mundurowi. - Tym razem czujność funkcjonariusza i jego wiedza pozwoliły na szybkie zweryfikowanie podejrzeń. Kontrola zakończyła dalszą jazdę kierującego, który nie tylko nie posiadał prawa jazdy, ale również zdecydował się usiąść za kierownicą po alkoholu.



















