Ostrów Wielkopolski

"Pragnę powiedzieć, że się nie lękamy"

Ostrowscy radni miejscy rozprawiali nad propozycją przystąpienia Gminy Miasta Ostrów Wielkopolski do "Porozumienia Burmistrzów na rzecz klimatu i energii".

- Jest to inicjatywa ze strony Komisji Europejskiej, która ma na celu ograniczenie emisji szkodliwych gazów cieplarnianych, a tym samym przeciwdziałanie negatywnym zmianom klimatycznym na terenie Unii Europejskiej - przedstawiał założenia stosownej uchwały jeden z jej inicjatorów, radny Jakub Paduch.

Przyłączenie się do rzeczonego porozumienia z jednej strony obligowałoby miasto do zredukowania, do 2030 r., szkodliwej emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 40% a z drugiej, po przystąpieniu miasta do porozumienia powstałby dokument, który byłby planem działania na rzecz zrównoważonej energii i klimatu.

- Byłaby to swoista mapa drogowa działań miasta dotycząca tego co chcemy konkretnie zrobić i kiedy, żeby właśnie osiągnąć ten cel, a więc 40% mniej emisji gazów cieplarnianych - precyzował Jakub Paduch.

Ponadto sporządzenie planu, na co miasto miałoby dwa lata, ułatwić by miało pozyskanie środków unijnych na zadania związane z ochroną tzw. zielonego ładu.

 

Spóźniona inicjatywa?

Przedstawiciel ostrowskiego magistratu przyznał, że co do zasady przedstawiona propozycja, zasługuje na uwagę i byłaby krokiem właściwym, ale ...

- Tego typu albo podobnych platform mechanizmów, dokumentów, które kształtują politykę klimatyczną miast, również Ostrowa Wlkp., jest dużo więcej. (...) O ile cała idea jest właściwa, jest ideą jedną z wielu, to propozycja pana radnego (Jakuba Paducha - przyp. red.) jest dość spóźniona (w stosunku do wdrożonych już działań ze strony miasta - przyp. red.) - zaznaczył Mikołaj Kostka, zastępca prezydenta miasta Ostrowa Wlkp. dodając, że miasto podjęło już działania w celu opracowania niezbędnych dokumentacji tak, aby w przyszłości móc starać się o środki finansowe zaplanowane w perspektywie unijnej do 2027 r.

I jednym tchem wymienił poczynione przez miasto kroki m.in. zwiększenie powierzchni terenów zielonych, redukcja zjawiska występowania smogu, rozwój zeroemisyjnego transportu miejskiego oraz przystąpienie do sporządzenia Miejskiego Planu Adaptacji czy Wielkopolskiej Platformy Wodorowej, które mają pomóc w stworzeniu z Ostrowa Wlkp., ekologicznego i niezależnego energetycznie "miasta przyszłości".

 

Porozumienie odgrywa znaczną rolę w Brukseli

Oponent Mikołaja Kostki chwalił wykonaną przez władze miasta pracę zaznaczając, że nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać ją przy sporządzeniu wspomnianego przez siebie planu w ramach porozumienia. Nie mniej jednak, nie odmówił sobie także "ukłucia" zastępcy prezydenta miasta.

- Ubolewam tylko nad tym, że pan prezydent zarzuca, że ten projekt jest spóźniony, bo są prowadzone inne działania. Własnie to jest słowo klucz. To są inne działania i dokumenty, które są w przygotowaniu i na prawdę ubolewam nad tym, że pan prezydent prowadząc swój wykład odtrąca od czci i wiary porozumienie burmistrzów, ewidentnie nie mając zielonego pojęcia o tym, nad czym dzisiaj pracuje Europejski Komitet Regionów w porozumieniu z Komisją Europejską - rewanżował się Jakub Paduch.

Dodał także, że to właśnie w gremium porozumienia, uzgadniane są warunki wdrażania europejskiego zielonego ładu i rozdziału środków unijnych innych aniżeli te, które są planowane w ramach Europejskiego Funduszu Spójności.

- Dlatego na prawdę ubolewam, że państwo dzisiaj byleby nie przyznać mi tylko racji, będziecie w stanie odmrozić sobie na złość uszy mówiąc o tym, że to porozumienie jest spóźnione, nie mając de facto pojęcia o tym czego to porozumienie tak na prawdę dotyczy i jak istotne dzisiaj w gremiach w Brukseli, to porozumienie dzisiaj odgrywa. Dlatego mimo wszystko zachęcam do poparcia tej uchwały chyba, że obawiacie się państwo tego zobowiązania związanego z redukcją szkodliwej emisji o 40% - zaznaczał radny Koalicji Obywatelskiej.

 

"Czuję się wyedukowany"

Emocje dyskursu chciał ostudzić zastępca prezydenta, przyznając przy tym nieskromnie, że jego wypowiedzi były merytoryczne i spokojne.

- Przedstawiłem panu (Jakub Paduch - przyp. red.) szereg działań, które uruchamia miasto i rozumiem, ze radnego opozycyjnego to zabolało. Natomiast cel jest szczytny i mam nadzieję, że chociażby na tym newralgicznym odcinku, być może kiedyś, przyjdzie nam współpracować. Natomiast odpowiadając na pana pytanie pragnę powiedzieć, że się nie lękamy, czego daliśmy dowód wielokrotnie, podejmując się bardzo ambitnych czasami ryzykownych, ale w naszej ocenie, właściwych działań i dzisiaj panu najważniejsze cztery działania przedstawiłem - odciął się Mikołaj Kostka. Zaraz dodając. - Natomiast w drugiej części rzeczywiście podjął Pan próbę wyedukowania mnie i moich współpracowników. Czuje się wyedukowany i rzeczywiście to, o czym pan mówi jest dla mnie tak innowacyjne, że nie miałem zielonego pojęcia czym jest klimat, ład, transformacja energetyczna i czym poszczególne komisje w Unii Europejskiej się zajmują - ironizował zastępca prezydenta miasta Ostrowa Wlkp.

Ostatecznie większością głosów ostrowscy radni, wyrazili zgodę na przystąpienie do "Porozumienia Burmistrzów na rzecz klimatu i energii".

(alf)





Z regionu


Czytaj również